poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Rozsiąść się w wehikule...



   

        Od pewnego czasu możemy obserwować wielki powrót mody na lata 50. , 60. a nawet  i 70. zjawisko to widzimy na ulicach, w stylistyce wnętrz i projektowaniu mebli. Wspaniałe wzornictwo tamtych czasów wreszcie zajmuje należne mu miejsce wraz z którym ceny staroci stopniowo nabierają aukcyjnej mocy.Nie chodzi tu o seryjną produkcję dóbr codziennego użytku, choć i one coraz częściej cieszą się zainteresowaniem a o meble i przedmioty zaprojektowane przez wybitnych projektantów, które nierzadko trafiają na śmietnik a stamtąd do ... antykwariatu. Otoczona przedwojennymi starociami mam przyjemność przedstawić niezwykły mebel najprawdziwszego polskiego designu zza którego do Was piszę. Ważnym elementem jego małej historii jest Moda Polska, która jako przedsiębiorstwo państwowe powstała w 1958 roku i prowadziło około 60 salonów mody. Miało za zadanie promować w państwowym przemyśle odzieżowym aktualne kierunki mody światowej. Zatrudniano najlepszych projektantów, organizowano pokazy mody, dbano też o wystrój i wyposażenie salonów które, były jak na owe czasy niezwykle eleganckie i nowoczesne. Jednym z mebli które można było zobaczyć jako wyposażenie w pierwszych salonach Mody Polskiej były wykonane na zamówienie biurka żaluzjowe z przełomu lat 40. i 50. XX w. Biurko posiada cechy oparte na tradycji wyrobów rzemieślniczych lat 40. i elementy charakterystyczne dla stylu lat 50-tych czyli kompozycja oparta na literach "A" czy "X". Wymiary: 91,5 x 84 x 60 cm.Wykonanie : nogi z masywu orzechowego częściowo fornirowane, blat z  płyty stolarskiej fornirowany orzechem, żaluzja z drewna bukowego, boki korpusu z płyty stolarskiej, fornirowane orzechem. Mebel jest podpisany na spodzie szuflady; są to inicjały wykonawcy L J oraz numer egzemplarza 3. Była to krótka seria a więc mebli do dnia dzisiejszego nie mogło przetrwać wiele, nieznane jest też nazwisko polskiego architekta- projektanta i mam takie małe marzenie, że może dzięki temu wpisowi kiedyś je poznam (opcja druga - przeprowadzę własne śledztwo :) Dostałam je od teściowej najukochańszej i to tyle, aha a bukowe krzesełko to kultowy projekt Rajmunda Teofila Hałasa, wyprodukowane w 1966 roku przez  Paczkowskie Fabryki Mebli.Warto przejrzeć dom pod tym kątem, bo może okazać się ,że jesteśmy bardziej na topie niż kiedykolwiek ;-)  Pozdrawiam  !






8 komentarzy:

  1. Biureczko przepiękne choć... kojarzy mi się z moim chlebakiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być fajny ;-) Pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  2. Piękne biurko ! czekam na kolejny post :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne biurko. Pamiętam jak ostatnio wnosiliśmy takie na piętro po remoncie. Powiem szczerze, czuje się historię trzymając takie meble w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszukuję dokładnie takiego biurka!!! Jeśli ktoś na namiar na taki mebel, bardzo proszę o kontakt!
    o.ppl@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Super biurko ! Także poszukuje takiego na rocznice ślubu dla żony.
    Gdyby ktoś słyszał wiedział o takim to proszę o info.

    Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Hura!Mam trzy takie krzesła.Pomimo ciągłego używania i różnych kolei losu
    są w nienagannym stanie.Jest to trochę dziwne,bo wyroby z czasów głębokiej
    komuny nie należały do solidnych.Są też bardzo wygodne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Udało mi się kupić takie biurko !!!! szukałam od dawna, ale bez większej nadziei - nie mogłam uwierzyć, kiedy zobaczyłam je na targu staroci :-) teraz szukam krzesła.
    pozdrawiam radośnie

    OdpowiedzUsuń