środa, 19 października 2011

Portal, rock, 17?3

                               

                                                                           Portal
      Mateus co sezon rozbiera się publicznie! Spadają z niego płaty tynku ukazując jego prawdziwe oblicze.A wszystkiemu winna jest sztuka , która za wszelką cenę próbuje wydostać się na zewnątrz spod grubych warstw makijażu ...






Z zachłyśnięcia się nowoczesnością przez najprawdopodobniej jeszcze grubo przedwojennych gospodarzy domu wynika tytuł niniejszego posta...

















Malowidło zachowało się bezpośrednio na podłożu kamiennym. Wraz z nim zachował się też ślad ołówka kamieniarza ,wyznaczającego kształt portalu przed wykuwaniem.Oznacza to,że portal zaraz po wykuciu został pomalowany.Kiedyś znajdował się niewątpliwie na froncie budynku, przeniesiony został w czasie przebudowy w drugiej połowie XIX wieku. W okolicy istnieją podobne przykłady .O tym,że jest tzw. przekładką, świadczą dodatkowe wstawki bezpośrednio pod łukiem portalu ,umieszczone tam wtórnie, w celu jego  podwyższenia, bez śladów polichromii. Nigdzie nie znalazłem wzmianki na temat takiego zwyczaju ozdabiania dolnośląskich domów. Być może malarstwo to miało charakter okazjonalny, związany ze ślubem lub po prostu końcem budowy.Widoczne są litery , sprawiające wrażenie zaszyfrowanych przez poodwracanie i ukrycie w roślinnym ornamencie. Takie podejście z kolei wydaje się być inspirowane dekoracją barokową . Z pewnością obiekt stanowi rzadkość,  zwłaszcza z uwagi na stan zachowania (w dużym stopniu czytelny).  

Pozdrawiamy!